Symbolika bogów
Dziwaczni bogowie o głowach ptaków, czworonogów lub węży byli symbolami innych stron życia w jego rozlicznych przejawach. Ozyrys, bóg słoneczny, i Izyda, wielka przyroda, czczeni byli wszędzie, lecz ponad nimi był Bóg bez imienia, o którym rozmawiano z trwogą i głosem przyciszonym. Neofita musiał przede wszystkim nauczyć się poznania siebie. Hierofant tak przemawiał do niego: „O duszo ślepa, uzbrój się w pochodnię tajemnic, a wśród nocy ziemskiej odnajdziesz swój promienny sobowtór, swą niebiańską duszę. Idź za tym Boskim przewodnikiem i niech ci on będzie dobrym geniuszem, gdyż on to dzierży klucze twych przeszłych i przyszłych istnień".* U kresu tych prób wtajemniczony, upadając ze znużenia, wielokrotnie spotkawszy się ze śmiercią, dostrzegał zbliżającą się postać kobiety, niosącej zwitek papirusu. Jestem twą siostrą niewidzialną, jestem twą boską duszą, a oto księga twego żywota. Zawiera ona zapisane stronice twych istnień przeszłych i białe karty twych przeżyć następnych. Nadejdzie dzień, kiedy rozwinę je przed tobą. Poznałeś mnie. Wzywaj mnie, a przybędę!" Wreszcie na tarasie świątyni pod gwiaździstym niebem, w obliczu uśpionych Teb czy Memfisu, kapłan opowiadał adeptowi widzenie Hermesa, przekazywane ustnie od kapłana do kapłana i wyryte znakami hieroglificznymi na sklepieniach podziemnych krypt.